Saturday, 10 February 2018

Ile zarabia comerciante de forex


Ile zarabia comerciante de forex
Śr, 2 mar 2018, 23:10.
Cz, 3 mar 2018, 21:24.
Pt, 4 mar 2018, 11:05.
Então, 12 mar 2018, 21:14.
N, 20 mar 2018, 02:28.
Então, 26 de março de 2018, 16:48.
Wt, 29 mar 2018, 08:32.
Da się wyżyć tylko trzeba mieć zupełnie inne podejście do pieniędzy niż większość ludzi nio mocno trzymać się swoich zasad.
Cz, 31 mar 2018, 10:39.
Śr, 27 kwi 2018, 07:51.
Żelazna zasada - wychodzę z rynku przy stracie 0,25% do 1% kapitału. Dzięki temu mój kapitał stale rośnie, bo go wystrzelałem.
Pt, 11 lis 2018, 12:15.
Cz, 17 lis 2018, 14:48.
Cz, 17 lis 2018, 18:21.
a co robisz na demo nijak ma sie do rzeczywistosci.
Wt, 28 lut 2018, 19:00.
Znajomy powiedział mi ze np. jezeli zrobie 5 tranzakci w ciagu dnia (10pipsów +, 2p-, 8p +, 10p + 5p-; czyli wychodzi 21 pipsów razem) - dla jasności 1 pips 3zł a stan kata até 1000zł - para przekwotowanie z pipsów na walute następuje wieczore, czyli w tym Przypadku było até 63zł.
Ja natomiast myslałem że pokazdej tranzakcjii czli jak w 1 nawiasie zarobiłem napoczatku 10 pipsów czyli 30zł to ta kwota jest automatycznie dodawana do kwoty 1000zł.
Pt, 13 kwi 2018, 21:21.
Śr, 16 maja 2018, 14:08.
70-80% w miesiąc.
tyle ile jest tyle pracuje dodasz odejmiesz jak chcesz pełny luz.
sam sie utwierdz zanim zaczniesz inwestować.
Przedstawie analizy moje oraz brokera.
50 usd to w zasadzie nie pieniądze.
dobór dobrego trader nie jest łatwy a zysk roczny nie powie ci wszystkiego.

Dlaczego musisz nauczyć się tracić, por zarabiać na FOREX?
Zysk i strata para dwie strony tej samej monety.
Jedna umiejętność dzieli Cię od zostania skutecznym Traderem.
Opanuj ją, a już nigdy nie będziesz martwił się o pieniądze.
Tą umiejętnością jest akceptacja strat.
Z dzisiejszego artykułu dowiesz się jak ją posiąść i dlaczego jest ona tak istotna dla Twojego sukcesu.
Wprowadzając w życie przedstawione pomysły, uczynisz milhoy krok w stronę skutecznego Tradingu na FOREX.
Najlepsze godziny na Daytrading na FOREX.
Dopasuj czas pracy na FOREX do aktywności rynku.
FOREX działa 24 godziny na dobę.
Nie oznacza para jednak, że zawsze daje równie dobre okazje do zarobienia.
W dzisiejszym artykule dowiesz się w jakich godzinach najlepiej handlować FOREX.
Dzięki temu będziesz w stanie lepiej rozplanować swój dzień Tradingu.
Unikniesz również frustracji, związanej z małą ruchliwością rynku i dużą ilością fałszywych sygnałów.
Jak wygląda praca profesjonalnego Daytradera w OSTC?
Praça w firmie OSTC dała mi solidną lekcję Tradingu.
Zastanawiałeś się kiedyś, jak najlepsi Traderzy zarabiają wielkie pieniądze na rynku?
Chcesz wiedzieć, jakie strategie stosują i co sprawia, że ​​odnoszą sukces?
Przez ostatnie 1,5 roku pracowałem w firmie OSTC i miałem zaszczyt handlować w towarzystwie najlepszych polskich Traderów.
W dzisiejszym artykule podzielę się z Tobą doświadczeniami, które zdobyłem.
Wprowadzenie w życie tych kilku zasad z pewnością uczyni z Ciebie jeszcze lepszego Tradera.
Ile NAPRAWDĘ zarabia FOREX Trader?
FOREX para nie maszynka do robienia pieniędzy!
Wyniki Traderów na FOREX często są owiane tajemnicą.
Dotyczy to zwłaszcza szkoleniowców.
Według mnie, każdy kto chce uczyć innych, powinien przedstawić wiarygodne dowody swojej zyskowności.
W dzisiejszym artykule, właśnie to uczynię.
Pokażę Ci dokładnie ile zarabiam na FOREX i jak te dochody kształtują się w skali miesiąca.
Mam nadzieję, że w ten sposób urealnię nieco Twoje oczekiwania względem rynku FOREX.
Wykres cenowy - Twoje najpotężniejsze narzędzie inwestycyjne!
Jaką historię opowiada rynek?
Istnieje sposób, byś systematycznie wyciągał pieniądze z rynku.
Osiągniesz to, uważnie czytając wykres cenowy.
Poprzez wykres, rynek mówi do Ciebie w graficznym języku.
Jeśli go zrozumiesz, z łatwością znajdziesz transakcje najwyższej jakości.
W dzisiejszym artykule poznasz podstawy mojego podejścia do czytania wykresu.
Pokażę Ci jak go analizuję krok po kroku. A w zasadzie słupek po słupku ...
Pobierz za darmo poradnik:
Najpopularniejsze wpisy.
Podstawy rynku FOREX.
Estrategia Inside Bar Breakout.
Mój Broker FOREX.
Ostrzeżenie o ryzyku.
Inwestowanie na rynku terminowym, w tym na rynku Forex, związane jest z ryzykiem i możliwością poniesienia strat. Możliwa jest całkowita strata zainwestowanych środków, dlatego w decyzjach inwestycyjnych należy uwzględniać własną sytuację finansową. Historyczne wyniki nie są wystarczającą przesłanką do przewidywań przyszłych wyników.

Fórum de Forex.
Największe i najstarsze w Polsce forum.
na temat rynku walutowego Forex.
daytrader - praca w domu - opinie.
Autor Wiadomość.
daytrader - praca w domu - opinie.
21 p. 2018, 20:48.
Bede wdzieczny za wskazowki.
21 sie 2018, 21:01.
Ale teoretycznie bardzo łatwo przeskoczyć dniówkę z pracy.
Tu w taki dzień możesz pogrążyć cały uzbierany kapitał.
Możesz - ale nie musisz.
Wszystko zależy od dyscypliny, psychiki i tak dalej.
21 sie 2018, 21:04.
21 sie 2018, 21:51.
Deklaracja Niepodległości USA - 1337słów.
Dyrektywa UE o przewozie cukierków karmelkowych 25911 słów.
21 p. 2018, 23:53.
Np teraz .. czekanie na te mitingi wakacje .. para takie granie w takim okresie na fx bez strategii (upieranie sie na fx, nie szorcenie akcji, indexow, opcji etc) para spore ryzyko na blad. Jesli sie zaklda miesieczny zysk z fx = pensja - wyplata to slabo .. wg mnie 1 wyplata to powinno byc ok 3-5 pensji .. ale koszty zycia sa rozne.
Jeszce jesli te zyski sa z risco 1-3% para spokojnie mozna tak myslec o DT.
najlepiwj gdyby takie zyski byly przez conajmniej 2lata - sezon tradingowy bez wakacji, swiat etc. jak sa stabilne zyski a hazardu nie ma taki sam perigo stracic prace .. zachorowac nie moc pracowac, ​​stracic dobytek, nie miec oszczednosci itd ..
Na rynkach tak samo dymaja jak w biznesie w firmie .. tudizez w skutek tych hazardow jakas firma upadnie, stracisz prace itd .. upierac sie przekonwyac ze RK para nie hazard gdy jest sie slabym nie ma sensu .. to tylko pograzanie siebie.
22 sie 2018, 01:46.
22 sie 2018, 06:39.
Napiszę Ci na swoim przykładzie, jak to wygląda u mnie:
Wstaję o 6:00 rano, bo tak budzi bobas. Czy jestem wyspany czy nie, trzeba siąść do komputera i robić swoje. Kończę dopiero w piątek o 21:00. Cały czas jest myślenie o tym, sprawdzanie pozycji. Na szczęście po całym dniu nie mam problemów ze snem. Alkohol pomaga się odprężyć. W weekendy trzeba się za wszelką cenę oderwać.
Rynek jest mało przewidywalny. Każdy dzień na rynku jest inny. Raz da zarobić innym razem nie. Czasem i tydzień jest posucha. Albo wygrzebujesz się z jakiejś wpadki.
Największym problemem jest duże obciążenie psychiczne. Bardzo duże. Osobiście mam psychikę hazardzisty, przez to trochę łatwiej mi to znosić.
Kiedy siedzisz cały dzień i wdupiłeś się na dwie dniówki, para zostaje tylko frustracja i wkurzenie.
Każdy dzień jest inny. Jeśli masz system z dużą dozą uznania, para pracujesz cały czas nad tym, żeby tego uznania było jak najmniej. Nie da się grać co dzień & quot; freestyle'a & quot ;. Musi być rutyna, musi być coś, żeby się zaczepić.
Inna sprawa, że ​​efektywny czas przy FX jest dość krótki. Albo zmienność jest zbyt mała albo zbyt duża (sem chyba że ktoś lubi wartką akcję). Reszta to badania, planowanie, analizy. Coś jak komandosi, którzy trenują tygodniami, szykują się godzinami, akkja trwa 15 minut.
Po dniu pracy czuję się totalnie odmóżdżony. Oczy chcą wyjść z órbita, plecy bolą, mózg pulsuje. Trzeba ćwiczyć, spacerować, robić przerwy. Ale jak, kiedy masz np. 0,5 lota w grze? Czasem warto zamknąć już po 10 pipsach. Ale nigdy nie wiesz, kiedy będzie para 10 pipsów. A może złapać 20? Wtedy następnego dnia nie będzie takiej presji. Pokusa jest duża.
Rutyna, rutyna, rutyna. Para agradar ao lekarstwo. Ale wtedy przychodzi nuda.
A najlepsze jest, jak w końcu po 3 miesiącach przeglądasz statystyki i odkrywasz, że w sumie kręcisz się w kółko, albo ledwo wyrobiłeś na waciki dla żony.
Trzeba czekać. Przyjdzie miesiąc, że wyrobisz normę za pół roku.
- elastyczny czas pracy.
- potężne wyzwanie intelektualne (niektórzy to lubią)
- perspektywy, że im lepszy będziesz tym lepiej zarobisz.
Re: daytrader - praca w domu - opinie.
22 sie 2018, 08:19.
Początkiem 2018 postawiłem wszystko na jedną kartę - zostaję day traderem. Wyniki osiągane do tamtej pory grając "z doskoku" na interwale dziennym dawały mi nadzieję, że - po adaptaji do TF M5 - będę w stanie utrzymać rodzinę ze spekulacji. Początkowo szło nawet nieźle, ale po niedługim czasie zaczeło się wkradać dziwne, nieznane wcześniej mi uczucie - strach przed niewyrobieniem mínimo miesięcznego. Chciałbym być tu dobrze zrozumiany - nie było tak, że od tego zależało zycie mojej rodziny. Przechodząc na day trading miałem wystaczająco oszczędności por zyc na nienajgorszym poziomie przez.
2 lata. Mimo to pojawił się strach.
- otwieram mniejsze pozycje niż powinienem.
- za szybko zamykam zyskowne pozycje.
- szukam na siłę okazji do wejścia.
Zauważyłem też, że nie potrafię się temu oprzeć.
Pierwszego miesiąca byłem na plus, ale nie wyrobiłem mínimo. Drugiego podobnie z tym, że stres był coraz większy. Trzeciego podobnie tylko doszło do tego jakieś takie dziwne, niezaspokojone uczucie potrzeby komunikacji z innymi ludźmi.
Czwartego miesiąca będąc również na mais postanowiłem wrócić na etat i do grania na interwale dziennym. Od tego czasu nie mam stresu.
W tym roku wiosną znów spróbowałem day tradingu, ale będąc ciągle na etacie (praca mi na to pozwala). Znów nie wyszło Ewidentnie moje konfitury siedzą na D1, um nie M5.
22 sie 2018, 08:23.
Dzieki za wsparcie. napiszcie co myslicie o takim tradingu. Chetnie tez nawiaze kontakty ze znudzonymi traderami via skype. Zawsze mozna pogodac i udoskonalic jak nie wiedze para infra-estrutura Moze ma ktos podobna?
22 sie 2018, 09:49.
Jak zaczniesz siedzieć tylko nad wykresami, para wcale nie oznacza, że ​​będziesz wiecej zarabiał lub zarabiał wogóle. Wydaje mi się, że właśnie Twój sistema para dez sistema. Jeśli nie uwalasz przez to roboty, para OK ale jewli uwalasz, para wcześniej czy później z jednej popłyniesz.
Prowokacja? Coś sprzedawać będziesz?
Kto jest online.
Użytkownicy przeglądający para o fórum: Yahoo [Bot] i 5 gości.
Technologię dostarcza phpBB & reg; Forum Software & copy; Grupo phpBB. Styl we_universal stworzony przez weeb.

Comerciante de zarabia?
"Gracie na Forex? Ile zarabiacie? ". Bardzo często spotykamy się z tym pytaniem. Dlatego dzisiaj postanowiliymymy pokazać Wam, że na Forex da się zarobić.
Zaczynają przygodę z rynkami finansowymi, a zwłaszcza grę na rynku Forex jesteśmy mamieni przez brokerów oraz podczas szkoleń niebotycznymi zyskami w krótkim czasie. Wielu początkujących osób planuje wejść na rynek i szybko z niego wyjść pomnażając depozyt tysiąckrotnie. Po kilku miesiącach albo przegrywają nierówną walkę albo przechodzą na drugi etap, fascynacji rynkami - myślą sobie: ok, może były porażki, ale kręci mnie to. W tym momencie chcieliby związać się z, no mercado, na base de dados nadal, no mercado, na Alemanha, no Reino Unido, em alemão ponadprzeciętnych zysków.
O tym jak można zarabiać na forex pisaliśmy szerzej tutaj.
Forex, ile zarabiacie? Miliony!
Co jakiś czas poznajemy nowych traderów, którzy są na topie. Szczyt bardzo często osiągają nie dzięki umiejętnościom, ale po prostu szczęściu. Fundamentalna zasada statystyki: jeśli będziesz wystarczająco długo próbował, w końcu trafisz na dobrą serię. Takie osoby stają się wabikiem dla kolejnych ludzi, którzy wiążą z Forexem wielkie marzenia. Widzą wyłącznie szczyt góry lodowej, nie mając kompletnie pojęcia o wysiłku jaki trzeba włożyć.
Forex & # 8211; ile można stracić, uma ile zarobić?
Strategii na temat jak powinna wyglądać krzywa kapitału jest wiele. Niektórzy uparcie twierdzą, że z tysiąca złotych zarobią milion, inni wręcz przeciwnie - małą łyżeczką, ale systematycznie.
Prawda leży po środku. Wysokie stopy zwrotu są możliwe, ale wiąże się to z bardzo dużym ryzykiem na transakcję co przekłada się na niwelowanie naszej przewagi statystycznej, co staje się początkiem zabawy w hazard. Dlatego wszelkie próby zarobienia z małej kwoty często kończą się niepowodzeniem, ponieważ ryzykujemy zbyt dużo i liczymy na sporo szczęścia.
Niestety trading para nie jest branża dla osób z małym portfelem. Owszem możemy zdobywać umiejętności, natomiast żeby móc wyłącznie utrzymywać się z tradingu, potrzebujemy większego depozytu.
Ile muszę mieć pieniędzy na Forex, aby zarabiać?
Do Forexu musisz podejść tak jak do każdego innego biznesu. Musimy zainwestować, aby zarobić. Zatem niedość, że ryzykujemy swój czas, nerwy to jeszcze pieniądze.
Negociação vital # 8211; ile zarabiamy na Forex?
Zanim przejdziemy do zarabiania, musimy podjąć decyzję na jakiej wielkości stratę możemy sobie pozwolić, aby sprawdzić czy nasza idea inwestycyjna pozwoli nam zarobić.
W naszej firmie na każdą transakcję ryzykujemy 0,1% & # 8211; 0,2% depozytu. Dzienna strata nie może przekroczyć 900 euro. Każdy trader ma do dyspozycji 50tys. euro. Co najważniejsze z punktu widzenia tradera, ryzyko za straty ponosi firma, nie trader.
Forex słynie z wysokiej dźwigni finansowej sięgającej nawet 1: 500. Również w tym aspekcie działamy bardzo konserwatywnie, maksymalnie wykorzystujemy dźwignię 1: 6.
Czy stres oraz czas, który poświęcamy na Forex jest tego wart? Czy przyjdą za tym rozsądne pieniądze. Policzmy. Średnioroczna stopa zwrotu naszej strategii wynosi 20%. Zatem dysponując depozytem 50tys. euro, zarabiamy 10tys. euro.
Naszym celem jest utrzymanie się na rynku przez całe życie. Dlatego bardzo rygorystycznie podchodzimy do zarządzania kapitałem i ryzykiem. Wychodzimy z założenia, że ​​nominalnie większe pieniądze lepiej zarabiać wykorzystując duży kapitał, niż bawić się w hazard i próbować zarabiać wysokie stopy zwrotu z niskich depozytów. Para nie gwarantuje stabilności portfela i prowadzi do znacznych obsunięć kapitału. Dlatego traderzy, którzy z nami współpracują z czasem otrzymują większe depozyty, a najlepsi mogą otrzymać nawet 1 mln euro.
Podsumanie e # 8211; comerciante da zarabia.
Rynek Forex daje olbrzymie możliwości zarabiania ponadprzeciętnych pieniędzy. Para ile zarabiamy na Forexie zależy od wielu czynników. Zaczynając od samej strategii po ustalenie wielkości ryzyka. Próg wejścia na Forex jest bardzo niski, natomiast jeśli nie chcemy się tylko bawić, um poważnie zarabiać musimy liczyć się z większymi pieniędzmi. Depozyt 50tys. euro, który udostępniamy traderom jest dopiero początkiem przygody z rynkami kapitałowymi, jeśli jesteś wystarczająco wytrwały i zdeterminowany masz szansę otrzymać dużo większy kapitał.
ZWROT & # 8211; Skuteczna metoda doboru inwestycji!
Komu wierzyć? Rola przekonań w tradingu.
Jak wybrać dobrego brokera Forex: Co powinieneś wiedzieć?
1 komentarz.
Ciekawy jestem jakie CV czy coś potrzeba żeby dostać się w wasze szeregi.
Prześlij komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi.
© 2017 Vital Trading Sp. z o. o.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Danych używamy wyłącznie w celach statystycznych i reklamowych. Zamknij.

Stawka godzinowa tradera.
Mity o romantycznym życiu gracza giełdowego wiążą się często z przekonaniem o łatwych pieniądzach (mínimo kilkadziesiąt procent w skali roku) uzyskiwanych w niestresujących warunkach (jeśli nie składanie zleceń spod palmy na Hawajach, para przynajmniej możliwość tradingu w piżamie).
W swoim Peak Performance Course para Traders & amp; Investidores, autor & # 8211; Doktor Psychologii & # 8211; Van Tharp sugeruje, por poza rzetelnym planem działania, prowadzeniem swojego własnego dziennika, zrobić również wyliczenia & # 8211; ile naprawdę zarabiamy na naszej działalności jako trader. Oczywiciecie w warunkach działalności prywatnej, a nie gdy dostajemy stałą pensję z instytucji, która nas zatrudnia.
Kilka lat temu, gdy zmienność na rynkach była znacznie niższa, Adam Stańczak przygotował szacunkowe wyliczenia ile potrzeba kapitału, por utrzymać się na rynku wyłącznie ze spekulacji kontraktami na indeks WIG20. Szczegółowe wyliczenia znaleźć można na stronach futures. pl, um tymczasem w tej notce spróbuję podążyć tropem zasugerowanym przez Van Tharpa i policzyć, na jaką & # 8220; dniówkę & # 8221; oraz stawkę godzinową może liczyć skuteczny (!) comerciante.
Przygotowałem w tym celu prosty arkusz kalkulacyjny, w którym wystarczy wpisać odpowiednie dane. Spróbujmy po kolei prześledzić jak można go wykorzystać:
I. Na początek wpiszmy kapitał z jakim wystartowaliśmy w danym roku, zysk jaki osiągneliśmy, oraz koszty związane bezpośrednio z tradingiem & # 8211; prowizje i koszty domu maklerskiego. Jak widać założenia, jakich dokonałem są dość optymistyczne & # 8211; 50% zysku z kapitału, dzięki dokonywaniu ok. 3 transakcji w tygodniu.
II. Kolejny etap to danina na rzecz Skarbu Państwa czyli podatek. Koszty działania (te bezpośrednie) potraktowałem, jako koszt obniżajacy podatek. Jeśli ktoś w koszty uzyskania przychodu wlicza np. literaturê fachową, preumerate prasy finansowej i jego US nie ma żadnych wątpliwości, para naturalnie należy to uwzględnić w tym miejscu.
III. W tym miejscu te dodatkowe wydatki związane z tradingiem zamieściłem. Naturalnie lista ta zależy od indywidualnych działań (np. Ktoś kupił komputer wyłącznie do tradingu w danym roku)
IV. Kolejna rubryka ma charakter wyłącznie informacyjny i motywujący (lub demotywujący) & # 8211; ile zarobilibyśmy w skali roku na lokacie bankowej. Dla uproszczenia przy aktualnym oprocentowaniu.
V. W tym wierszu widzimy ile realnie zarabiamy na aktywnym tradingu, po uwzględnieniu naszych kosztów, podatku oraz odliczając możliwy zysk bez ryzyka (czyli dochody z lokat)
VI. Teraz trochę informacji o naszej działalności & # 8211; musimy wpisać ile średnio dziennie poświęcamy na trading. W zamieszczonym przykładzie & # 8211; Mais de 5 godzin dziennie, co daje rocznie 1300 godzin. Dodatkowo z boku znajduje się przeliczenie na zwykłe ośmiogodzinne dni robocze. Nasz trader ma 162 dni pracujące.
Reszta to nieustające wakacje 😉
VII. Czas na wyniki & # 8211; przy kapitale startowym 100 000 PLN, zarabianiu 50% w skali roku nasz przykładowy comerciante wyciąga na godzinę 24,23 PLN czystego zysku. Gdyby działał w ten sposób pracując po 8 godzin dziennie przez pięć dni roboczych & # 8211; zarabiałby & # 8220; na rękę & # 8221; 3 876 PLN (faktycznie więcej, bo odliczono stopę wolną od ryzyka)
Czy warto? Para pytanie, na które każdy musi odpowiedzieć sobie sam & # 8230;
Zobacz również.
41 Comentário.
Wezwany pozwolę sobie tylko dodać, że ostatnio rozmawiałem z człowiekiem, który zajmuje się cyklinowaniem, lakierowaniem i olejowaniem & # 8211; nomen omen & # 8211; parkietów. Powiedział mi, że jeśli wezwałbym go na krótką pracę w stylu poprawki podłogi, para jego stawka wynosi 300 złotych za godzinę. Miałem okazję rozmawiać z nim nieco dłużej i szacuję, że całkowity koszt inwestycji, jaki musi ponieść (maszyny, samochód itp) nie przekracza 75.000 złotych. Nie wliczam edukacji i doświadczenia & # 8211; akurat ów jegomość ma wykształcenie kierunkowe i naprawdę zna się na tym, co robi (technik obróbki drewna, czy jakoś tak) e # 8211; Ale I tak daje to ciekawe porównanie. No i też pracuje sam.
Poza tym, rzeczony technik nie ryzykuje, że jutro straci 25% samochodu i 50% szlifierki & # 8211; być może więc jakość życia (wobec mniejszego stresu) jest wyższa.
Panie Grzegorzu niesamowicie doceniam i lubię pana teksty.
ale para tylko w pierwszym roku 🙂
stawka godzinowa w kolejnym zwiększa się bo 50% wzrostu liczymy od nowego equidade pico czyli za godzinę dostajemy ok 33 zł, w trzecim roku 46 zł itd.
najgorsze są bezpłatne urlopy czyli np. 10 miesięczny drawdown; (
W tym przykładzie jest pewna nieścisłość:
& # 8220; 50% zysku z kapitału, dzięki dokonywaniu ok. 3 transakcji w tygodniu. & # 8221;
& # 8220; ile średnio dziennie poświęcamy na trading.
W zamieszczonym przykładzie & # 8211; jest to 5 godzin dziennie. & # 8221;
3 transakcje w tygodniu nie wymagają siedzenia 5 godz. dziennie przed monitorem.
Wystarczy ok. 20 minutos. Tak więc zamiast 5 godz. należy wpisać 0.3 i stawka godz. wychodzi 400 zł.
Trzy transakcje w tygodniu mogą śmiało wymagać ślęczenia 5h przed monitorem, jeżeli czekamy na & # 8220; swoje & # 8221; warunki do transakcji.
Oparta na danych z wpisu & # 8220; pensja & # 8221; miesięczna z tradingu wychodzi mocno & # 8220; taka sobie & # 8221 ;;) Najlepiej więc chyba dokonać syntezy jakiegoś wolnego zawodu z inwestowaniem & # 8211; wtedy i duża swoboda i dochody potencjalnie większe :)
Wpis ciekawy i dający do myślenia, choć chyba trochę zbyt optymistyczny - biorąc pod uwagę te 50% zysku. Wliczając do tego ryzyko straty części kapitału oraz stres, nie wygląda to zachwycająco.
Warto też zwrócić uwagę, że zastosowana metoda obliczeń nie uwzględnia doświadczenia danego inwestora (i jego wytrzymałości psychicznej) - a od tego naprawdę dużo tutaj zależy.
Na co już Thom zwrócił uwagę & # 8211; zdecydowanie lepsza jest synteza lub dywersyfikacja aktywów (nieruchomości & # 8230; itp.)
Przepraszam Pana Grzegorza ze tak troche z innej beczki :) ciekawa sytuacja na wykresie W20 sie zrobila - ani chybi podwojne dno tu widze;) koniec swiata odwolany narazie !! Chyba kupie kilka fora do dinheiro chama :)) Pozdrawiam !!
No oczywiscie zastosowalem troche uproszczen. Kazdy moze sam sobie wyliczyc swoje stawki.
Co do siedzenia 5 godzin dziennie i dokonywania tylko kilku transakcji w tygodniu. Nie widze tu jakiejs sprzecznosci & # 8211; czas przeznaczony na analize, budowanie systemu / strategii / planu (czy jakkolwiek to nazwiemy) tez sie przeciez liczy. No i samo oczekiwanie na transakcje zabiera mnostwo czasu.
50% & # 8211; para bardzo optymistyczne założenie 🙂
& gt; najgorsze są bezpłatne urlopy czyli np. 10 miesięczny drawdown; (
Bardzo dobre, muszę zapamiętać, dawno się tak nie uśmiałem!
@ Jacek. Ja nie widze 🙂 (mam w glowie wpis na ten temat, ale chcialem najpierw dez temat ruszyc na konferencji w Miedzyzdrojach)
Na razie na wykresie jest cos co Arystoteles nazwałby & # 8220; formacją w możności & # 8221; 🙂 Na razie z tego moze powstac podwójne dno, ale może i trójkąt, jakis prostokąt itp. itd. Co nie znaczy, ze nie mozna grać pod swoje wyobrażenia i oczekiwania.
Po wpisaniu 9 godzin (od 8:00 do 17:00, um więc cała sesja + 30 minut na początek i koniec) stawka wychodzi 13.46 zł / godzinę.
Z tego trzeba jeszcze odbić coś ZUS, um więc zbliżamy się do płacy minimalnej :-(
[cytat] Jak masz 125.000 PLN + sistema pewny (1 kontrakt / 750 pkt na rok) para możesz rzucać robotę ale musisz modlić się, por GPW nie upadła. Pamiętaj jednak, że za 125.000 można kupić w Warszawie 30 metros Mieszkania w Centrum i wynająć je jako biuro za 400 dolarów co daje około 160 pkt. na miesiąc, więc po co się męczyć na rynku;) [cytat]
Trzeba bylo kupic mieszkanie co nie? 😉
50% rocznie a 3,4% miesięcznie, powiedzmy sobie szczerze, wiele początkujących osób nie spojrzało por nawet na taką fromertę.
No a z drugiej strony & # 8211; zarabiać 50 tyś. rocznie i kręcić nosem.
Jako zysk w rozważaniach o opłacalności można potraktować zdobyte doświadczenie, bo powiedzmy sobie szczerze, mało kto startując do zarabiania na szeroko rozumianych rynkach finansowych ma od początku zyski.
W kwestii technicznej & # 8211; pozycje 7-9 można włączyć przed podatek, można też Doliczyć Jakieś odsetkkkk, która aktualnie nie jest zaangażowana na rynku tylko leży na rachunku.
Zgadzam się z paroma przedmówcami.
po 1 należy znaleść sobię robote z którą można godzić to i to 🙂 szczesliwie mi się udało ^^
po 2 co do nieruchomości również się zgadzam lepiej czesać kaske z wynajmu i 0 nerwów & # 8230;
ale wiecie to jest pytanie w stylu czy wróbel w garści czy gołąb na dachu.
& # 8220; No i samo oczekiwanie na transakcje zabiera mnostwo czasu & # 8221;
grając systemem mechanicznym ok 3 min & # 8211; (spokojne wklepanie zlecenia).
Preferujez & # 8221; comércio discricionário e # 8221; ?
Od kiedy pamiętam, byłeś zwolennikiem gry mechanicznej?
Zastanawiam sie dlaczego przyjeliscie panowie 50% zysku rocznie. Ale nawet gdyby, para nikt z wa nie bierze pod uwage reinwestycji zyskow. Teraz moje obliczenia & # 8211; oparte o praktyke :)
Sleczac przed komputerem po 5 godzin dziennie aby dokonac 3 transakcji para absurdo & # 8211; prosciej zalozyc stoplosa.
Jesli juz poswiecam 5 godzin dziennie to po to, zeby pospekulowac w ciagu dnia a nie slepic w wykres.
Czy trudno jest ugrac 10 pkt dziennie & # 8211; jak myslicie? Lub moze wiecie, jesli ktos gra?
Odp. & # 8211; dosc trudno, ale daje sie. Zalozmy ze chce zyc z tradingu ale mam tylko 10 000 zl. Inwestuje w 1 kontrakt. Dziennie chce ugrac tylko 10 pkt. Jesli ugram wychodze z rynku & # 8211; czasem traw para 5 godzin, um czasem 40 minut. Przy 200 dniach tradingu daje mi para 2000 pkt na jednym kontrakcie. Wystarczy?
W celu? Urealnienia? zysków proponuję pójść krok dalej.
Od sumy 37 975 oprócz odsetek z lokaty: 6 480 odjąłbym jeszcze zarobki, które comerciante mógłby zarobić gdyby poszedł do roboty.
Nie jestem w temacie, ale wydaję mi się że robotę za 10 zł netto na godzinę dla człowieka bez kwalifikacji można znaleźć. Powiedzmy 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu.
Para będzie 52 tygodnie razy 400 pln. Czyli rocznie ów trader mógłby zarobić bez problemu 20 800.
Czyli jego naprawdę, naprawdę realne zyski a 37 975-6480-20 800 = 10 695.
Przy 5 godzinach dziennie realna stawka godzinowa para 8,22.
Miesięcznie daje para 822 złote realnego zysku.
Mówiąc krótko WIELKI SMUTEK.
Człowiek ledwo zarobi na seminaria i na książki.
Bardzo praktyczna propozycja Van Tharpa bardzo.
Gdyby ów genialny comerciante (zapewne wyznawca teorii, że nie ma nic bardziej praktycznego niż dobra teoria) był bardziej w temacie, wiedziałby, że Etap prowadzeniem swojego własnego dziennika transakcji nie pokrywa się z etapem zarabiania.
Te dwa etapy są od siebie oddzielone o ok. 3? 4 lata. Pomijając całkowicie fakt, że znakomita większość poprzestaje na etapie analizy i budowania co raz para nowych i oczywiście lepszych planów działania i nie dane jest im dojście do etapu zarabiana.
Co raz para nowe książki, nowe seminaria. Oczywiciecie można z giełdy uczynić niekończącą się historię intelektualną.
Prawdziwy problem trader & # 8217; a (bez innego fachu) para kilkanaście lat zysku (nawet przyzwoitego) i konieczność OSTATECZNEGO uzupełnienia depozytu. Miną czas i jest się w punkcie wyjścia (a raczej & # 8220; zejścia & # 8221;) bez kapitału, a koledzy mają stabilną pracê, rodzinę. A po tym tu blogu & # 8230; ani śladu. Jest to straszna perspektywa, ale nie należy jej lekceważyć.
Po wypowiedziach widać, iż & # 8220; czas pracy & # 8221; może być pochodną nastawienia.
Grzegorz Zalewski wybaczy mi upublicznienie naszej rozmowy, ale pamiętam naszą wymianę maili na temat rynku walutowego. Było to w czasie, kiedy w Polsce zaczęły się pojawiać możliwości inwestowania na rynku FX. Pamiętam, że napisałem do GZ zdanie mniej więcej tego typu & # 8220; to jest straszne & # 8211; nie będę mógł spać przez kilka dni w tygodniu & # 8221 ;. Na co GZ odpowiedział mniej więcej tak (sens) & # 8220; Albo będziesz grał wtedy, kiedy akurat będziesz miał czas, bo rynek jest dostępny cały czas & # 8221 ;.
Oizywicie każdy z tych punktów widzenia jest pewną przesadą wobec tego, co naprawdę człowiek na rynku może, bo jest przez dany rynek ograniczany, ale pokazuje, iż ów & # 8220; czas pracy & # 8221; Może być też pochodną osobistych preferencji obecności na rynku.
Tak zupełnie przypomnieniowo & # 8211; Te liczby to tylko przykład. Przerysowany. Reflexosji (albo odrzucenia).
Moge podejsc do zagadnienia rowniez inaczej & # 8211; zarabiam 10 proc. w skali roku i to my wystarcza. Bo daje para 100 000 PLN, czyli ok. 8 PLN miesiecznie.
Wiekszosc poczatkujacych nie ma ani 1 mln, ani 100 000 tys. wiec warto zeby miec dystans jakis.
Jeśli mnie pamięć nie myli, a temat stawki godzinowej tradera był poruszany na futures. pl kilka lat temu.
Nie pamiętam jaka wówczas wyszła stawka, ale zapewne tak jak i teraz, była tak niska, że ​​zapewne nieopłacalna.
Skoro jednak teoretyzujemy to teoretyzujmy.
Można przyjąć, że skoro ja gram na własny rachunek, para moje zarobki są zapłatą, którą sam sobie płacę za to co robię.
Pracodawca, który ustala rozliczenia z pracownikiem wg stawki godzinowej, robi kiepski interes.
Z pracownikiem należy ustalać stawkę akordową, która zadowala obie strony. Dobry pracownik pracuje znacznie wydajniej wiedząc, że zarobek zalezy od tego ile jest w stanie zrobić. Ustalając akord, można umówic się z pracownikiem, że za przekroczenie normy dostanie dodatkową zapłatę.
Ja ze swoim pracownikiem, czyli sam ze sobą ustaliłem stawkę 10pln za 1pkt i narzuciłem normę 20pkt dziennie.
Mnie jako pracodawcę nie interesuje ile czasu pracownik poświęci na to, aby wywiązać się z umowy.
Płacę mu uczciwie i na czas, dbając o to, aby był w pracy wypoczęty i zrelaksowany.
Czasami, gdy jest więcej pracy siadam obok i pracujemy wspólnie. Wtedy jesteśmy zadowoleni wspólnie, zarobek ekstra zawsze cieszy.
Jako pracownik nigdy nie zgodziłbym się na pracę wg stawki godzinowej, chyba że byłaby para praca polegająca na siedzeniu i patrzeniu w okno.
A co do reinwestowania kapitału, para nie jest taka prosta sprawa, zakładając że utrzymujemy sie tylko z tradingu trzeba pamiętać także, że za proąd i internet trzeba zapłaćić, mieszkanie utrzymać, zjeść coś, dzieci nakarmić, żone do kina zabrać itd. Czyli te dwa tysiące z groszem, które zarabiamy miesięcznie trzeba wydać.
no trzeba co miesiąc kasę wyjmować chyba że raz do roku i starać się z tego wyżyć cały czas & # 8230;
Trzeba pamiętać o tym że może się zdarzyć miesiąc kiedy nie tylko nie wyjdziesz na + ale zakończysz miesiąc stratą & # 8230;
@Lucek & # 8211; Niektórych pracy nie da się przeliczyć na akord, dodając że wcale dla pracodawcy nie jest koniecznie lepiej płacić za akord gdyż w tedy nie ma pewności do do jakości wykonanej pracy & # 8230; jest tylko masówka jak najszybciej jak najwięcej .. Taki sposób na pewno jest dobry dla sprzedawcy, czy handlowca ale już nie dla inżyniera czy Analityka & # 8230;
Jaki sens poswiecac czas na gre aby zarobic 10% & # 8211; teraz banki tyle daja.
A co najważniejsze Trader nie musi mieć OFE 😛 - para agradar a Bezcenne, eu vou para doliczyć do dniówki 😀
10% sredniorocznie & # 8211; Eu estabiliei. Teraz banki tyle moze i & # 8220; daja & # 8221 ;, ale nie zawsze.
Mi to wychodzi średniorocznie 130% od całego kapitału, ale po drodze były 3 lata bez zysku niestety //
ale wobec tego nasuwa sie pytanie:
skoro to tak nieoplacalne, dlaczego gracie? (przyjmuje ze przynajmniej czesc z Panstwa jest aktywnych na rynku)
Moim skromnym zdaniem uprościł Pan temat.
Założenie: & graus: gracz giełdowy & # 8221; jest zawodowcem, tzn. jest para jego jedyna praca.
1. Czas pracy & # 8211; tygodniowo 60 godz. Przy poświęcaniu 5 godz./dzień, moim zdaniem niemożliwe jest regularne zarabanie w długim terminie.
2. Ilość transakcji & # 8211; różni się w zależności od inwestora. Osobiście często czekam np. Tydzień na okazję inwestycyjną.
3. 50% zysku rocznie, para rzeczywiście minimalna premia za podejmowane ryzyko i stres.
4. Najważniejsza jest powtarzalność wyników. Nie jest istotne z jakim kapitałem się startuje.
5. W nawiązniu do pkt. 4. Jeżeli inwestor jest systematycznie dobry, z czasem zyski będą liczone od coraz większego kapitału & # 8211; dopiero wtedy będzie czas na nagrodę. Na etacie & # 8220; zyski & # 8221; mogą rosnąć tylko w postępie arytmetycznym. A w inwestycjach finansowych rosną w postępie geometrycznym & # 8211; wobec tego w długim terminie, zawsze wygrają pod względem opłacalności.
Część się wycofuje. Jeden dość znany w Polsce zawodnik powiedział nam kiedyś, że zadał sobie pytanie & # 8220; Po co to właściwie robi? Dla pieniędzy? Przecież w innym miejscu może zarobić więcej & # 8221; & # 8211; i już go nie ma. GZ podawał przykład człowieka, który był zawodowcem a mimo tego po ondanym zakładzie wycofał się z branży ze swoim kawałkiem tortu. Artur Sierant napisał kiedyś w Parkiecie felieton o człowieku, który zarobił na giełdzie i przerzucił się na nieruchomości komercyjne. Nie ma odpowiedzi na takie pytanie. Każdy ma własne motywacje. Jeden chce być milionerem, drugi urwać coś codziennie a inni jeszcze budują portfel akcji, żeby wygrać z lokatami i funduszami. Inni inwestują premie, wolne środki na krótszy lub dłuższy termin. Nie brakuje ludzi, którzy są na tyle bogaci, że przy rozsądnym zarządzaniu nie zbankrutują przez najbliższe 10 lat a mają wystarczająco dużo wiedzy żeby pobić benchmarki. Dez problemas przedstawiony przez Van Tharpa jest raczej po to, żeby człowiek wchodzący na rynek zastanowił się, czy dobrze lokuje swój czas. Odpowiedzią nie musi być wcale rzucam to w cholerę, ale przechodzę na inną pozycję. Zamiast grać intraday może lepiej przejść na grę EOD? Może szukać szansy tylko w zmianach w portfelu raz na kilka tygodni? Nie chodzi zatem o zniechęcenie, ale przyjrzenie się samemu sobie. Nie przypadkiem Van Tharp jest psychologiem. Para propozycja właśnie psychologiczna a nie czysto biznesowa, bo jak zauważył Kathay nie da się stawek godzinowych liczyć, gdy idzie 10 miesięcy osunięcia. Oczywiście można, ale chyba stawka godzinowa nie jest wtedy najlepsza. Tu powinno się raczej porównywać procent roczny lub kwartalny, jak robi para większość funduszy.
Joe Ross odpowiada na Twoje pytanie:
Trading Futures é um negócio. Na minha opinião, é o melhor negócio no mundo e # 8211; por muitos motivos! Tem um potencial de lucro muito elevado contra uma sobrecarga muito baixa. O risco pode ser tremendamente reduzido, levando apenas negócios de alta probabilidade. Na verdade, o comércio de futuros é um negócio de risco relativamente baixo, quando abordado com a atitude correta e o planejamento certo.
O comércio é eclético. Eu posso escolher quais futuros para começar, eu posso escolher quando estar nele, e geralmente em quais circunstâncias minha entrada será. Se os comerciantes de petróleo bruto estão ganhando dinheiro, também posso ganhar dinheiro com isso. Se eu quiser trocar os Bonds porque eles estão se movendo, eu posso. Qualquer mercado de tendências está ganhando dinheiro com alguém, então eu também posso ter um pedaço da ação. Eu posso ser um touro ou um urso, pois o humor me convém. Eu posso ser um touro feliz ou urso se eu estiver indo com a tendência.
Eu ganharei minha vida no que é provavelmente o último vestígio do verdadeiro capitalismo no mundo # 8211; a & # 8216; free & # 8217; mercado. Eu posso viver de acordo com minha inteligência, e colher o fruto do meu trabalho.
Não tenho problemas com o cliente: nenhuma relação com o cliente, sem reclamações de clientes. Sem roubo de clientes, nenhum cliente retorna nada.
Não há problemas de funcionários além de mim. Sem sindicatos a enfrentar, sem negociações, sem ataques. Nenhum plano de benefício para funcionários diferente do que eu dou a mim mesmo. Nenhum empregado roubou de mim. Nenhuma negociação coletiva e nenhum acionista.
Não há custos de merchandising, nenhum produto danificado, nenhum vandalismo, nenhuma chamada de serviço, nenhum reparo para fazer e nenhuma garantia para honrar.
Eu não tenho que anunciar, e eu não tenho dores de cabeça de marketing. Há quase sempre um comprador se eu quiser vender, e quase sempre um vendedor, se eu quiser comprar. Sem problemas de compras e compras e nenhum vendedor cometeu erros.
There are no manufacturing problems, no production schedules to meet, no shipping, no receiving, no product liability, and no insurance policies to carry.
I don’t have storage problems either. No warehouse, no spoilage, no items to discontinue or mark down. No bills of lading, no freight or freight damage, no trucks to load or to unload.
I’m free of invoicing, accounts payable, payroll, inventories, accounts receivable, billing, dunning, bad checks, and bad debts.
There are no salesmen who call on me, although occasionally an investment salesman will call on the telephone. As soon as I tell them I am a professional trader doing quite nicely in the market, they quickly excuse themselves and hang up. This only reinforces my perception of them as wolves waiting to tear apart some poor unsuspecting suck… whoops… prospect.
I have no direct competition. O que? How can that be? Yet it’s true. I have only to deal with someone who is of a different opinion from mine. We settle our difference of opinion with money. If I’m right, then he pays up; if I’m wrong, I pay up. We resolve our difference of opinion in polite and courteous fashion, by putting our money on the line according to the rules. We don’t know each other. The exchange acts as the neutral party.
The person on the other side of my trade can’t cut prices as a competitor can. He can’t offer better service, he can’t scoop me in the marketplace with a new innovation on an existing product or get one-up on me with an entirely new product. He can’t steal my customer lists, because I don’t have any. He can’t lure away my best salesman either. He can’t even plant a spy to discover my trade secrets, because I don’t have any to hide, and because he doesn’t know who I am. He can’t seduce my top research scientist, and I can never be the victim of a hostile take-over. I never worry about corporate spies.
Now I ask myself, “Self, where else can you find a business like this?” The answer is an overwhelming “Nowhere!” It’s the most perfect business in the world!!
@ Michal – hobby, pasja, chęć sprawdzenia się różnie z tym jest ..
@Yayechny z czasem pracując także zarabiasz więcej budując swoją pozycję, markę, natomiast dostajesz coś mocnego czym jest doświadczenie i właśnie wyrobiona marka …
Zgoda, że pozycja i marka jest bardzo ważna przy pracy na etacie. Napisałem jedynie, że gdy inwestor w długim terminie odnosi ponadprzeciętne sukcesy, to z czasem jego procentowe zyski będą liczone od coraz większej podstawy. Po prostu, w firmie możesz awansować, Twoja pensja rośnie do dwóch, pięciu, dziesięciu średnich krajowych, ale nikt nie zapłaci 1M miesięcznie, a w inwestycjach finansowych jest to możliwe. Mało prawdopodobne? Owszem, prawie niemożliwe. Ale: 1) zarobki 100k na etacie też są mało pradopodobne; 2) do odważnych świat należy. Mnie zajęło 5 lat, zanim nauczyłem się wychodzić na zero (słownie: zero) – to wynika z tego, że w Polsce nie było od kogo uczyć się spekulacji. A potem wszystko stało się proste i przyjemne.
W Polsce najlepiej płatne posady są warte ok. 200k / miesiąc, czyli 2,4M w roku. Najwyżej płatni specjaliści (wolne zawody) zarabiają ok. 100k / miesiąc, czyli 1,2M rocznie. To są kwoty do osiągnięcia w krótszym horyzoncie czasowym, niż tym, który jest wymagany do zdobycia wymienionych stanowisk. Warunek jest jeden: należy być systematycznie ponad przeciętnie dobrym.
Na samej grze na giełdzie kokosów się nie zbije. Wiedzą to właściciele funduszy inwestycyjnych, zwłaszcza amerykańskich, tworzonych przez znanych inwestorów. Zbierają jak największy kapitał od tych, którym się nie wiedzie na rynku, potrącają prowizje za wpłaty, wypłaty, zarządzanie itp. I dopiero z tego żyją. A żeby pokazać jacy są dobrzy piszą książki o inwestowaniu, jak O’Neil, który na co drugiej stronie zachwala swój biuletyn.
Pytanie może raczej brzmieć, czy ktoś preferuje własny biznes czy nie do końca. Jeśli chodzi o pracę dla siebie, swoją firmę – to na pewno gra na giełdzie ma zalety wymienione w powyższym tekście (cyt. “Joe Ross odpowiada na Twoje pytanie”…)
A ja wam powiem tak – “to zależy! & # 8221;
Wiele wiedzy publicznej o tradingu, wiele wskazówek, wiele rzeczy nie jest warte funta kłaków – liczy sie to co człowiek sam zaobserwuje i nauczy sie z praktyki.
Jak pisał Lucek – zarób 20 pkt dziennie np razy 5 kontraków i staraj sie byc konsekwenty, dzien w dzien zarob , albo przynajmniej nie strac. Rob przerwy i badz wypoczety – bo zmeczenie zabija twoją cierpliwosc.
Czy 1000 zł dziennie to zły zarobek?
Oczywiscie nie mysl o tym ze musisz zarobic tyle i tyle. Patrz na sily rynkowe i wtedy rob transakcje, nic na sile. Jesli rynek juz zrobil ruch – nie rob juz nic, albo poczekaj na mala korekte i dopiero wchodz.
Wiem latwo sie pisze, ale w praktyce bardzo ciezko, dlatego traderzy powinni miec czeste wakacje!
Jesli ktos ma do wyboru np prace za 3500 brutto w takim OSTC i ciupanie w spreadach, albo probowac zarobic te 20 pkt dziennie – to z czasem okaze sie ze te 20 pkt dziennie mialo, sens. A jak juz cos zaorobisz i ci sie znudzi gielda. To pamietaj ze wynosisz z niej uemiejetnosc realnego patrzenia na swiat, awersje do ryzyka (tak) , cierpliwosc i umiejetnosc pracy w srodowisku, gdzie wiele osob podejmuje decyzje i one maja na siebie wplyw przemozny.
Trading to jak jazda samochodem po lodzie, bez hamulców i po ciemku. Analiza rynku daje ci swiatlo, hamulce musisz wypracowac metodologią i cwiczeniami psychiki(unikanie nerwowosci), dobre opony to dobre trzymanie sie podloza – realne patrzenie na rynek. Pamietaj, sam mozesz jechac dobrze, ale ktos inny moze w ciebie wjechac – miej pasy zapiete – stoplossy (w arkuszu badz w glowie). Trading na rynku terminowym to sa dopiero wyscigi. Pamietaj musisz byc wyspany, skoncentrowany, pozytywnie nastawiony. Gdy wygrasz – mozesz podziwiac krajobraz.. 😉
“Czy 1000 zł dziennie to zły zarobek? & # 8221;
Po to , by ktoś (np. Lucek) zarobił 1000 zł dziennie , ktoś inny musi stracić 1000+prowizje+podatek, czyli jakieś 1300 zł.
Tak dzień w dzień, dzień w dzień.
Przy czym często zmieniają się miejscami z dnia na dzień. Gdyby tak nie było to szybko Lucek (przysłowiowy – myślę, że Lucek nie weźmie tego osobiście) grałby sam ze sobą, bo oczyścił by szybko resztę z kapitału.
Maklera i fiskus łykają za każdym razem niezależnie od rezultatu tego pojedynku. 30 pkt dziennie, co dziennie.
Zatem nie jest to taki łatwy zarobek, jak byśmy chcieli 🙂
dzieki za ten wpis. Ostatnio opowiadalam na imperezie (totalnie zestresowana i malo impreza tak naprawde zainteresowana, poszlam bo wypadalo, ale chetniej siedzialabym przed kompem), ze w tym tygodniu najpierw stracilam na kontraktach 10 tysiecy, a potem odrobilam 15, wiec w sumie jestem 5 do przodu. Moj kumpel popatrzyl na mnie i powiedzial: to ja juz wole pensje co miesiac i totalny luz po pracy. Po roku spedzonym w domu prawie “w pizamie” przy laptopie, pomyslalam, ze chyba ma racje. Zlozylam pare podan o prace, a twoj wpis mnie upewnil, ze to najlepsze rozwiazanie. na gieldzie zawsze ostroznie w miedzyczasie moge sobie pograc. zajecie czyms innym nawet wyjdzie mi na dobre w inwestowaniu, bo nie bede nerwowo reagowac na dzienne zmiany – to najczesciej prowadzi do stale powtarzajacych sie strat. dzieki.
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi.
Aleksander Piński o Jak utrzymać się z day tradingu? Niestety nic mi nie wiadomo na temat polskiego wydania tej książki. Pozdrowienia Warszawiak o Jak utrzymać się z day tradingu? Panie Aleksandrze, czy ma Pan jakieś informacje dotyczące wydania tej książki w & hellip; Deo Gratias o Wykres dnia: Dolar i WIG20 Nie wiem czy się tym cieszyć czy nie. Wolałbym aby to inwestorzy w PL pchali w g & hellip; Deo Gratias o Bitcoin w analizach No panie, oczywiście że jesteśmy na bieżąco i wszystko czytamy. Jak będzie ICO, & hellip; Dash o Bitcoin w analizach Bitcoin rzeczywiście przestał nadawać się do płatnoścu. Wysokie fee, dużo by pis…

No comments:

Post a Comment